Strona główna

Co nowego u CHUCHERKA?


Oo Panie...ogolnie sporo sie dzialo przez te 3 miesiace;p zacznijmy od poczatku: Zorganizowalismy spotkanie klasowe z ludzimi z gimnazjum w Jazz i bylo bardzo fajnie:) Lepiej sie rozmawialo niz za czasow szkoly;p hehe ciekawe czemu;p
Potem przyszedl czas na majowke:] Oczywiscie w Klacznie z prawie stala ekipa;p oczywiscie byl podzial obowiazkow- chlopcy sprzataja dziewczynki gotuja;p Byly nocne rozmowy niektore dziwnie zakonczone ;p (ja wam Jenny o 7 zaspiewam...lool) byly tez gry i zabawy przed domkiem, grill co wieczor, partyjki tysiaca, troche nauki, hahah i zelki tez jedlismy :D:D Czas tak szybko mijal ze te 4 dni to jak 1;p Ale DAJ SPOKÓJ! i... SREDNIO SMIESZNE!! i ogolnie I FEEL HARDCORE:D i wiele wiele innych...;) 
NAstal kolejny tydzien... troche na rowerku z Kawa pojezdzilam i z Gosia tez;p Rozpoczelismy sezon plazowy na dzikiej;) Potem troche zycie mi sie skomplikowalo:( i nie bylo fajnie mimo wszystko... bo rozwiazanie 1 sprawy wcale nie dziala na korzysc 2 sprawy(to tak w skrocie) i jeszcze co za duzo to niezdrowo!!
Przyszedl czas egzaminow wiec sporo nauki bylo ale wszystko zaliczylam i ZERO wrzesnia:D iiihaa:D Poszlam z Gosia na spontaniczna impreze do lajby ale spotkalam tam duzo znajomych wiec spoko bylo:D To lubie! :)
A wogole to caly czerwiec pracowalam w biurze podrozy:D beka co? ja i praca? ostro pracowalismy razem z pracownikiem Go123456789 i Kawmarem na kurniku < lol > no ale bylo minelo;p Pracownik miesiaca teraz ma wakacje!!
Aaaa no i poplynelam z rodzicami, rodzinka i znajomymi rodzinki do Sztokholmu i Tallina:D jakis nowy kraj zobaczylam ale nudny byl... i ogolnie wyjazd nudy jak nie ma z kim imprezowac wieczorami;p a warunki do tego byly bo statek byl super a szczegolnie SHOW o polnocy gdzie jezdzili na lyzwach:D moze nastepnym razem... eh zawsze tak mowie:/ wrocilam... minal tydzien i rodzice wyjechali na Fiordy wiec zostalysmy z siostra same i oczywiscie juz pierwszego dnia zrobilam impreze, bylo 11 na 12 zaproszonych osob wiec niezle:D to sie bardziej zrobilo "balkon party" wiec znowu przepraszamy sasiadow za... a w sumie nie przepraszamy;p no wiec kolejna udana impreza u CHUCHERKA:D i noc tez;p heheh:D
Teraz male wtracenie mysli (z tych 3 miesiecy)... czemu ludzie ktorych wydaje nam sie ze znamy okazuja sie calkiem inni... to jest straszne...  podsumowanie: ...KUR** za przeproszeniem!!
lol... dzisiejszy ciastek dnia to: milczenie jest najlepsza odpowiedzia... hmm?
ok to tyle z mojego zycia... nastepna notka bedzie jak sie cos uzbiera nowego... mam nadzieje przyjemnego... (bo czy S.U.2 bedzie takie jak S.U.1?) :*:*

2008-07-05 19:50:14

skomentuj (2)