behind these hazel eyes
Male streszczenie wakacji:
W lipcu byl sezon na grille;p
Jakos tak w polowie pojechalismy do Tereszewa, poplywalam w jeziorku i ogolnie sie troche odstresowalam...
potem piekne dni lecialy a ja siedzialam w domu nic nie robiac i do dupy z takimi wakacjami;p hehe dobrze ze chociaz raz nad jeziorko z Kawa pojechalam:) do Bieszkowic na caly dzien i sie wkoncu opalilam. I przez przypadek zjawili sie tam tez moi rodzice z wujkami:D hah. Nastepnego dnia poszlismy dosc spora paczka na dzika plaze w redlowie:D i humor odrazu lepszy po takim weekendzie:) Ale potem znowu nastal piekny tydzien gdzie nikt nie mial czasu wiec sama poszlam na plaze... troche przygnebiajace ale lepsze niz siedziec w domu;p I wkoncu na zakonczenie pieknej pogody (2-tygodniowej) udalo sie pojsc na plaze z sis, kuzynka i jej boyem, ciocia i moja chrzesniaczka z bratem:D haha ale to nie koniec cudownego dnia bo wieczorem pojechalismy z Kawa, Go123456789 i Aga do Wiezycy do takiego boskiego domku. Oczywiscie zaliczylismy wieczorna kapiel w jeziorze jeszcze i grilla:D Nastepnego dnia wypozyczylismy lodke. Oczywiscie dziewczynki wioslowaly a Marcin sie obijal;p na srodku jeziora wskoczylismy do wody ah ah chociaz troche trudno potem bylo wejsc na lodke buahaha:D Wieczorem oczywiscie grill:D Kolejny dzien znowu na lodke tym razem z silniczkiem bo dziewczynki mialy dosc wioslowania i wykorzystywania!! Troche w ping ponga gralismy- oczywiscie kto jest mistrzem?;p <lol> dobra bylo 3:3 ;) Zajebisty wyjazd mimo tego ze nad jezioro bylo 30 minut pieszo- to tez nadawalo uroku:D
W sierpniu troche na rolkach pojezdzilam z Sopotu do Brzezna:D i "biegalam" po klifie;) to jest dopiero przepiekne miejsce...^^ Bylam tez na jachciku z sis, Kawa, kuzynem i Gostkiem:) ale tylko na krotki wieczorny rejsik;p ooo i jeszcze imprezka byla w Tczewie u Gosi:D Zajebista oczywiscie i calonocna:D ...oraz imprezka u Agi ale nie calonocna chociaz rownie fajna:D hahah
We wrzesniu pojechalismy znowu do Tereszewa tym razem na dozynki;) czyli byla imprezka w remizie :D troche potanczylam ale malo jak na mnie... i poplywalam w jeziorku bo byl 1 sloneczny dzien:D
...i bylam na 2 nocki u Gosi;p <lol> po ktorych bardzo zmeczona wracalam do domu:D Gralismy tez w kregle wkoncu a nie ciagle w bilarda;p
hahah a ostatnio gralam w filmie jako statystka- uczennice na balu maturalnym w roku 1982 wiec mozna sobie wyobrazic jak wygladalam:D
OK jak tak patrze na to co opisalam to wakacje nie wygladaly tak zle wiec nie wiem czemu uwazam je za najgorsze w zyciu. Moze dlatego ze zawsze byly jakies dluzsze wyjazdy do cieplych krajow a teraz tylko weekendowe w Polsce;p i w dodatku wszyscy pracowali wiec nie mieli czasu wyjezdzac no i przede wszystkim pogoda przypominala jesien:/ Jeszcze 2 tygodnie i szkola i znowu zaczne tesknic za wakacjami;)
*(Terapia blogowa zakonczona sukcesem)* buzka:*:*
2008-09-21 13:42:15
skomentuj (3)